Inwestycje
giełdowe
Artykuł 14:
Jak zwiększyć dochody
Początek tego roku przyniósł tradycyjnie już podwyżki cen - gazu, energii
elektrycznej, benzyny, papierosów. Niektórzy zaczęli załamywać ręce. Inni
- zastanawiać się, na czym zaoszczędzić, żeby domowy budżet nie odczuł
zmian cen. A sposobów na ograniczanie wydatków jest naprawdę sporo. -
Paczka markowych papierosów - jeszcze przed wzrostem akcyzy - kosztuje
ok. 7 zł - mówi Emil Szweda, analityk Open Finance.
- Paląc paczkę codziennie wydajemy na papierosy 210 złotych miesięcznie.
Przez 30 lat daje to kwotę 75600 zł. Może więc rzucając ten zgubny nałóg
uda nam się znaleźć w domowym budżecie pieniądze na systematyczne inwestycje
- przekonuje.
A inwestować opłaca się przede wszystkim... w siebie. Wiedza i informacja
są dziś najdroższym towarem, a giętki umysł i zdolność do szybkiego przetwarzania
danych mogą być atutem, który otworzy przed nami drzwi najlepszych firm.
Tak przynajmniej twierdzi znany socjolog prof. Mark Szczepański, który
jako pierwszy robił badania na temat zainteresowania studiami wyższymi
wśród młodzieży w naszym regionie.
Warto też pomyśleć o tradycyjnych sposobach inwestowania, zwłaszcza że
złoty jest stabilny a inflacja w Polsce należy do najniższych w Europie.
Jak podał w tym tygodniu Główny Urząd Statystyczny, inflacja średnioroczna
w 2006 roku wyniosła w Polsce zaledwie 1 proc. To znaczny spadek w porównaniu
z początkiem tej dekady - w 2000 r. inflacja przekraczała 11 proc. - Niewątpliwie
przyczyniła się do tego polityka Narodowego Banku Polskiego oraz Rady
Polityki Pieniężnej - mówi dr Wiesław Gumuła, dyrektor Oddziału Okręgowego
NBP w Katowicach. - Narodowy Bank Polski stoi na straży stabilności złotego,
a jego podstawowym celem jest utrzymanie inflacji na niskim poziomie.
Niskie stopy procentowe NBP to gwarancja niskiego oprocentowania kredytów.
Dla oszczędzających oznaczają jednak, że zysk z lokat bankowych nie jest
wielki. Jak w tej sytuacji inwestować, żeby osiągnąć wyższe zyski i tym
samym zwiększyć swoje dochody? O tym mówią nasi eksperci w dzisiejszym,
a także jutrzejszym odcinku cyklu - który zostanie poświęcony funduszom
inwestycyjnym.
Maciej Kossowski, doradca finansowy Expander
Największe zyski można było osiągnąć w ubiegłym roku na giełdzie oraz
w funduszach inwestycyjnych. Jednak na ten rok wielu analityków prognozuje
spadki na giełdzie. Na spadkach też można zarabiać. Pozwalają na to instrumenty
takie jak kontrakty terminowe, opcje czy krótka sprzedaż akcji. Indywidualny
inwestor ma ograniczone szanse, by z nich skorzystać. Przede wszystkim
z uwagi na brak wiedzy, a często też odpowiednich środków. Jest jednak
prostsza metoda na obronę przez spadkami inwestowanie systematyczne.
Kupując akcje lub jednostki funduszu regularnie za mniejsze kwoty ograniczamy
ryzyko zakupu na górce. Lekarstwem na spadki jest również dywersyfikacja,
czyli zróżnicowanie portfela. Mamy na przykład coraz więcej możliwości
geograficznego zróżnicowania portfela dzięki zagranicznym funduszom inwestycyjnym
działającym na polskim rynku, dzięki czemu można korzystać ze wzrostów
gospodarek w Chinach czy Japonii.
(mu) - Dziennik Zachodni
Hotele w Polsce: Warszawa,
Wrocław, Katowice, Kraków, Poznań - hotele Orbis - polecamy!
|